Czy można być opornym na działanie własnych hormonów ?
W gabinecie dietetycznym na co dzień spotkamy się z wieloma jednostkami chorobowymi. Cieszy nas, że coraz więcej świadomych pacjentów zgłasza się do nas z wynikami krwi w ręce i motywacją do zmian. Często impulsem do szerszej diagnostyki jest wkładany wysiłek w postawiony sobie cel, a marny tego efekt.
Wiele osób zgłasza problem z nadmierną masą ciała, oporną na redukcję. Często, jak się później okazuje, problem leży w nieprawidłowej gospodarce węglowodanowej.
Nie załamuj się, gdy wszelkie podejmowane działania nie dają oczekiwanych rezultatów!

Olej kokosowy! Jeden olej, a tyle kontrowersji… Jedno mówią, że tylko olej kokosowy, drudzy mówią byle nie olej kokosowy… A gdzie leży prawda? Zapewne pośrodku, ale czy na pewno? Postaram się przedstawić Ci rzetelne wyniki najnowszych badań naukowych.
Głównym celem okresu redukcji jest zmniejszenie poziomu tkanki tłuszczowej w organizmie. Można do niego dojść kilkoma sposobami, lecz który będzie najefektywniejszy?
Zastanawiasz się czy wizyta u dietetyka to dobry pomysł dla Ciebie? Wahasz się czy sobie poradzisz? Czujesz strach przez nieznanym? Wstydzisz się swojej wagi czy nawyków żywieniowych?
Czy współpraca z dietetykiem zawsze daje szybkie efekty?
Nasze samopoczucie, humor, podejście psychologiczne do życia i diety jest niezmiernie ważne i ogromnie oddziałuje na to co i ile jemy. Nawet największa motywacja może ulec całkowitemu osłabieniu przez jedną myśl, która zakradła się do naszego umysłu. Nie pozwól, aby Twoje założenia i cele nie zostały zrealizowane poprzez mały błąd w sposobie myślenia. Przejmij mentalną i fizyczną kontrolę nad swoją dietą! Spraw, że będziesz jeść świadomie i zgodnie z Twoimi potrzebami! Dowiedz się jakich myśli unikać, aby utrzymać motywację i osiągnąć sukces zdrowego odżywiania się!
Zaburzenia odżywania, do których zaliczana jest między innymi bulimia, anoreksja czy też ortoreksja, są częstszymi zjawiskami w naszym społeczeństwie niż się wszystkim wydaje.
W ciele człowieka znajdują się dwa rodzaje tkanki tłuszczowej – biała oraz brunatna. Tylko tak naprawdę po co nam aż dwie?