Czy jedzenie może poprawić nastrój?

Podczas kwarantanny wiele osób traktuje jedzenie jako odskocznię od codziennej rutyny. W niejednym domu odgrywają się aktualnie sceny rodem z Master Chef.

Nieodłączną funkcją spożywanych posiłków jest poprawa nastroju. Dzieje się tak dzięki towarzystwu, atmosferze panującej przy stole czy też serwowanych pyszności, które rozpływają się wręcz w ustach. Panuje opinia, że to co smaczne, nie jest zdrowe, a zdrowe „rzeczy” trzeba w siebie zmuszać. Nie raz obalaliśmy ten mit, ale tym razem chciałabym skupić się na aspektach zdrowej żywności względem podniesienia satysfakcji oraz poprawy nastroju.

Jednak warto w tym wszystkim zachować umiar i jeść po prostu zdrowo. Niestety długotrwałe przebywanie w domu i przez to znacznie ograniczona aktywność fizyczna niosą za sobą skutki, które wiele osób z pewnością wkrótce zauważy.

co jeść, aby czuć się lepiej?

Kawa z uwagi na zdolność do regulacji neurotransmiterów może wpływać na odczuwanie satysfakcji i subiektywnej poprawy nastroju. Jest to związane z wysoką zawartością kofeiny, która wzmaga czujność i pobudzenia. Kofeina oddziałując z innymi związkami zawartymi w kawie, w tym substancjami przeciwutleniającymi, może działać na tak wysokim poziomie. Dodatkowo spożywanie kawy może być związane ze zmniejszeniem bólu głowy oraz uczucia zmęczenia.

Niskie stężenie magnezu może być powiązane z niższymi wartościami testosteronu (związanymi z szeroko pojętym złym samopoczuciem) oraz występowaniem uczucia lęku. Spożywanie produktów bogatych w magnez (migdały, nerkowce, płatki owsiane, gorzka czekolada, kakao), może przyczynić się zatem do utrzymania dobrego nastroju.

 

Cynk jest kolejnym minerałem, który ma zdolność do wpływania na samopoczucie. Jego niskie stężenia są związane z zaburzeniami nastroju i zwiększonym ryzykiem depresji. Cynk pełni funkcje w układzie nerwowym, które mogą oddziaływać na zachowanie i funkcjonowanie emocjonalne. Produkty o wysokiej zawartości cynku to między innymi owoce morza, mięso, ryby, orzechy i pestki.

 

Kwasy Ω3 działają rewelacyjnie na wielu polach. Mogą zmniejszać brzuszną tkankę tłuszczową, wzmocniać układ odpornościowy i co może być zaskakujące, również zmniejszać intensywność bólu związanego z menstruacją. Dodatkowo, kwasy Omega 3, oddziałując na funkcje mózgu, mogą wzmagać uczucie witalności i poprawiać samopoczucie. Regularne spożywanie ryb, szczególnie tych tłustych, może przyczynić się zatem do utrzymania dobrego nastroju i przede wszystkim zdrowia, w wielu jego aspektach.

Nie można zapominać o prawidłowym stężeniu witaminy D3!
Jej niedobór może wzmagać epizody depresyjne. Warto zatem zadbać o jej codzienną dawkę – aktualnie polecamy codzienną kąpiel w promieniach słonecznych 😊 Jeśli jednak Twój niedobór witaminy D3 jest znaczny, warto skonsultować się z lekarzem i przyjmować dodatkową jej dawkę w formie suplementu.

 

Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że zawsze łatwiej o dobre samopoczucie w „zdrowym ciele”.

Warto zatem zadbać o dobrostan nie tylko psychiczny, ale również fizyczny 😊.