Sposób myślenia, sposobem odżywiania – część 1

Nasze samopoczucie, humor, podejście psychologiczne do życia i diety jest niezmiernie ważne i ogromnie oddziałuje na to co i ile jemy. Nawet największa motywacja może ulec całkowitemu osłabieniu przez jedną myśl, która zakradła się do naszego umysłu. Nie pozwól, aby Twoje założenia i cele nie zostały zrealizowane poprzez mały błąd w sposobie myślenia. Przejmij mentalną i fizyczną kontrolę nad swoją dietą! Spraw, że będziesz jeść świadomie i zgodnie z Twoimi potrzebami! Dowiedz się jakich myśli unikać, aby utrzymać motywację i osiągnąć sukces zdrowego odżywiania się!

1. „Powinnam/ powinienem zjeść to lub tamto”

Słowo „powinnam/em” jest zawsze związane z buntem. Tak naprawdę użycie tego zwrotu oznacza, że w rzeczywistości nie chcemy zjeść danego produktu, a jedynie czujemy zewnętrzny nacisk. W związku z tym mamy negatywne podejście do jedzenia i nie czerpiemy z niego przyjemności. Nasz organizm odczuwa wrogie nastawienie i w konsekwencji produkcja enzymów jest mniej efektywna, a pozyskiwanie substancji odżywczych jest niepełne. Psychiczne nastawienie zupełnie niepotrzebnie destrukcyjnie oddziałuje na nasz metabolizm.

Równie często spotykanym błędem jest mówienie „nie powinnam/ powinienem jeść XYZ”. W tym samym momencie jak wypowiadamy te słowa, tworzy się w naszych umysłach chęć sięgnięcia po zakazany owoc. Nie zastanawiamy się nawet czy rzeczywiście mamy ochotę zjeść dany produkt. Sam fakt, że odmawiamy go sobie powoduje pragnienie sięgnięcia po niedozwoloną rzecz.

Dużo lepszym rozwiązanie jest zastanowienie się na co naprawdę mamy ochotę. Może okazać się, że faktycznie będzie to coś słodkiego lub tłustego. W takich chwilach pomyśl sobie „owszem mogę zjeść ten wielki kawałek tortu, jednak potem będę musiał/a dużo bardziej restrykcyjnie jeść lub wykonać dwa razy więcej ćwiczeń fizycznych, aby spalić zjedzone kalorie”. Racjonalnie udowodnij sobie, że dwie minuty uczucia czekolady w ustach nie jest warte ostrego rygoru przez kolejne dwa dni.dwie

2. „Jest to wysokobiałkowy/ o obniżonej zawartości tłuszczu/ organiczny produkt, a więc spokojnie mogę go jeść”

Taki zwrot jest rozumiany przez na umysł jednoznacznie „jedź aż do przejedzenia!”. Niedawno opublikowane badanie pokazało, że grupa osób, której powiedziano, że oferowane M&M mają obniżoną zawartość tłuszczu, zjadła o 30% więcej orzeszków w porównaniu z osobami, które wiedziały, że jedzą zwykłe M&M. Oczywiście obydwie grupy jadły dokładnie te same słodycze. Dlatego też posłuchaj uważnie co mówi Twój organizm. Jedź tylko do momentu, kiedy poczujesz sytość. Twoje ciało doskonale wie ile potrzebuje i powie Ci kiedy została dostarczona odpowiednia ilość pożywienia.

3. „Zasłużyłam/łem na trochę słodkości”

Nasz mózg interpretuje „zasłużyłam/łem” jako nagrodę, a takie myślenie powoduje przejedzenia. Bardzo często wynagradzamy się przy pomocy jedzenia. Tak naprawdę jednak znajdujemy sobie wymówkę, aby zjeść ulubione smakołyki. Niezależnie czy jest to ciężki dzień w pracy; dzień wolny od pracy; wakacje; piękna pogoda na lody; deszczowa pogoda na gorącą czekoladę z bitą śmietaną; nieudany trening, po którym widocznie potrzebujemy energii mnóstwa ciasteczek owsianych dla lepszej regeneracji organizmu; intensywny trening, dzięki któremu możemy pozwolić sobie na dodatkowe smakołyki…. Wymieniać można w nieskończoność… Niech w Twojej diecie znajdą się raz na jakiś czas mniej zdrowe pyszności i zjedź je po prostu bez dodatkowych osądów i tłumaczeń. Pozwalaj sobie na nie, a to zmniejszy niepotrzebny zachwyt danym produktem lub potrawą oraz unikniesz późniejszych zachcianek na zakazany owoc.

4. „Przez ostatni tydzień byłam/łem dobra/y (lub zła/y) w utrzymywaniu diety”

Używanie słów „dobry”, „zły” w kontekście jedzenia powoduję, że nasz umysł odnosi to również na nas samych. Może to prowadzić do ogólnego poczucia winy, wstydu i wielu innych negatywnych emocji. Nasza samoocena może zostać znacznie obniżona. Pamiętajmy, że sposób odżywiania nie jest tym, co definiuje kim jesteśmy. Fakt, że pozwoliliśmy sobie na chwilę słodkiej przyjemności nie oznacza, że jesteśmy złymi ludźmi. Nie rozpatruj więc swojego odżywiania jako dobre lub złe. Jeżeli zdarzy Ci się zjeść coś niezdrowego, zauważ, że każdemu się to zdarza. Nie masz najmniejszego powodu, aby czuć się źle lub mieć poczucie winy.

5. „I tak złamałam/łem jedną zasadę, więc dlaczego by nie zjeść…”

Dzieje się tak, w momencie kiedy wyznaczamy sobie bardzo sztywne zasady i zakazujemy sobie jedzenia wielu produktów. W największym niebezpieczeństwie są osoby, które po raz pierwszy próbują wprowadzić dietę redukcyjną. Wtedy wydaje się na, że są tylko  dwie możliwości: 100% kontroli diety i wyrzeczenia się wszystkiego co niezdrowe lub pozostania z dotychczasowym sposobem odżywiania. Otóż nie wszystko jest tylko czarno-białe. Fakt, że raz zjemy swój coś słodkiego lub tłustego, nie oznacza, że cała nasza praca nad zdrową dietą jest zaprzepaszczona. Po prostu trzeba iść dalej i wraz z czasem popełniać coraz mniej grzeszków dietetycznych.